MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  piątek  17 sierpnia 2018r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

mile-widziane-foto-male
Chorzowianka pożyczyła 325,00 zł, za tydzień zostało wystawione dla niej wezwanie do zapłaty na kwotę 30.000 zł

 

 

 

Niby mało

Maria W. (69 lat) pożyczyła w dniu 14 stycznia br. kwotę 325 zł. Pożyczkodawcą była firma z Bytomia.

Zgodnie z zawartą umową łączna kwota wszystkich kosztów wynosić miała 75 zł. Tak więc pani Maria do oddania miała w dniu 13 lutego br. około 400,00 zł.

Na stronie internetowej firmy pożyczkowej podane jest takie ostrzeżenie: Spłać chwilówkę w terminie PAMIĘTAJ! Za zwłokę naliczane są odsetki.

I rzeczywiście, punkt 11 umowy pożyczki przewiduje, że w przypadku zwłoki w spłacie pożyczki naliczane będą odsetki umowne w wysokości nieprzekraczającej czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP - czyli 20% w skali roku (na dzień zawarcia umowy odsetki były w tej wysokości).


Gdzie pułapka?

Zgodnie z punktem 13 umowy pożyczki, zabezpieczeniem może być przewłaszczenie rzeczy ruchomych lub weksel in blanco (lub obie formy naraz). Dalej w punkcie 13 czytamy: Dodatkowo Pożyczkobiorca składa do dyspozycji Pożyczkodawcy dodatkowy weksel na zabezpieczenie zapłaty kary umownej, o której mowa w punkcie 4 Regulaminu udzielania pożyczek pieniężnych stanowiącego integralną część niniejszej umowy.

Pani Maria twierdzi, że nie ma regulaminu i nie może mi go przesłać. Szukam go wpierw na stronie firmy udzielającej pożyczek. Bezskutecznie.

Dzwonię więc do firmy pożyczkowej z Bytomia z prośbą, by podali mi, gdzie taki regulamin mogę znaleźć.

- To jest regulamin tylko dla naszych klientów. Nie ma go w Internecie - słyszę w słuchawce.

I dalej.

- Mnie prawo prasowe nie interesuje, regulaminu Pan nie otrzyma - już mniej życzliwie zostaję poinformowany przez panią po drugiej stronie.

- Czy mogę prosić o kontakt do szefa firmy?

- Nie, nie ma takiej możliwości. A, o co panu tak naprawdę chodzi?

- Dlaczego pani Maria W. z Chorzowa ma zapłacić 30.000 zł, skoro pożyczyła tylko 325 zł? Z czego ta kwota wynika?

- Z regulaminu, to są kary umowne.

- A w jakich wysokościach są naliczane te kary?

- Od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

- Kto ustala te kwoty?

- Szef.

- To poproszę jednak kontakt do szefa.

- Mówiłam, nie ma takiej możliwości.

- To może jednak regulamin znajdzie się dla mnie do wglądu.

- Już mówiłam, nikt go panu nie udostępni. Rozmowa z panem to strata czasu. Do widzenia.


Nakaz zapłaty z weksla

Pożyczka przez panią Marię została wzięta w dniu 14 stycznia br. Już w dniu 20 stycznia br. właściciel firmy pożyczkowej wystawia wezwanie wekslowe do zapłaty na kwotę 30.000 zł.

Wezwanie to Maria W. odbiera w dniu 25 lutego br.

Pozew do bytomskiego sądu zostaje wniesiony w dniu 18 kwietnia br. (pozew o zapłatę z weksla). W pozwie nie ma informacji, że weksel został wystawiony w związku z udzieloną pożyczką.

Powód jest w posiadaniu weksla in blanco wystawionego przez pozwaną w dniu 14 stycznia 2013r. na kwotę 30.000 zł z terminem płatności na dzień 06 marca 2013r. - czytamy w pozwie.

29 kwietnia sąd wydaje nakaz zapłaty (I Nc 1067/13), od którego pozwana nie wniosła zarzutów.

Sąd nakazuje zapłacić kwotę 30.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za zwłokę od dnia 7 marca br. do dnia zapłaty.

Pismem z dnia 9 lipca br. komornik sądowy Ryszard Zygmuntowicz z Chorzowa zawiadamia panią Marię, że wszczyna egzekucję z jej mieszkania (KM 1977/13).

Komornik informuje także, że nalicza, zgodnie w wydanym nakazem zapłaty, odsetki w wysokości 10,68 zł dziennie.

Pani Maria nie rozumie tego co się stało.

- Tylko chciałam pożyczyć na leki - mówi mi w lipcu tego roku.

Chwilówki to produkt finansowy stworzony z myślą o nieprzewidywalnych, nagłych sytuacjach. Jeśli więc w takiej sytuacji się akurat znalazłeś możesz śmiało sięgnąć po ten najprostszy i najszybszy sposób zdobycia potrzebnych pieniędzy - czytam na stronie firmy pożyczkowej, która „wspomogła” p. Marię w potrzebie.

I tak sobie myślę: skoro kary umowne są naliczane w dziesiątkach tysięcy złotych za niespłaconą pożyczkę w terminie, to prawdziwy interes firmy jest w tym, aby pożyczkobiorca nie spłacił jednak pożyczki.

Może firma pożyczkowa powinna tak reklamować swój produkt: Mile widziane niespłacenie pożyczki.

 

Jan Wels

www.antyegzekucja.pl

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY

 

MEDIA O LICHWIE