MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  wtorek 25 września 2018r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

conference 2110770 340INTERWENCJA

Sprawa zaczęła się banalnie. Znajomy udał się do banku spółdzielczego celem zapłaty za kilka rachunków - prąd, telefon i pozostała tego typu drobnica. W sumie za pięć rachunków zapłacił kilkaset złotych, bank doliczył do każdej płatności prowizję w wys. 3 zł

 

Co ważne, znajomy nie ma w tym banku konta bankowego, nie jest jego klientem. Zapłaty mógł dokonać w każdym innym banku lub na poczcie. Wybrał przypadkowo bank spółdzielczy. I nie byłoby w tym nic szczególnego, gdy nie fakt, że bank uzależnił wykonanie transakcji od jego weryfikacji tożsamości z dowodu osobistego. Jeśli nie okazałby dowodu, bank odmówiłby przyjęcia zapłaty za rachunki.

 

Pracownica banku uzasadniła procedurę z dowodem osobistym zmianą przepisów prawnych od grudnia zeszłego roku. Jakich, nie mogła jednoznacznie wskazać. Powiedziała coś o rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego.

 

Zadzwoniliśmy w miniony piątek na infolinię banku. Potwierdzono, że bez weryfikacji wpłacającego bank nie wykona żadnej usługi. By wskazać podstawę prawną, poproszono o czas. Za kilka godzin zadzwoniła pani z centrali banku i... poprosiła również o czas na odpowiedź. Jedyne co wyjaśniła, to dlaczego od grudnia zmieniły się w ich banku wewnętrzne przepisy. Mieli bowiem w tym miesiącu kontrolę KNF i na dzień dobry kontrolujący zapytali o weryfikację wszystkich wpłacających.

 

Sprawa wygląda naprawdę zagadkowo, tym bardziej że na poczcie czy w innych bankach takich weryfikacji nie ma.

 

Znajomy poprosił redakcję, by sprawę podstawy prawnej weryfikacji wyjaśniła.

 

 

 

JW

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY