MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  środa 21 października 2020r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

paragraph 386042 960 720Rzecznik Finansowy wniósł skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego. Dotyczy ona sporu na tle tzw. UNWW, czyli ubezpieczenia niskiego wkładu własnego

 

Zdaniem Rzecznika, sąd drugiej instancji niesłusznie odmówił klientowi prawa do zwrotu składek, które płacił za to ubezpieczenie. To szczególnie ważne dla posiadaczy tzw. „kredytów frankowych”.

 

– Zdecydowałem o złożeniu skargi nadzwyczajnej, gdyż z naszych analiz wynika, że orzecznictwo w tego typu sprawach jest już ugruntowane. Szereg zastrzeżeń do konstrukcji tej umowy powoduje, że większość sądów przyznaje klientom prawo do żądania zwrotu składek za takie ubezpieczenie. Stanowisko przeciwne można uznać błędne i wymaga wyeliminowania z obrotu prawnego – uważa Mariusz Golecki, Rzecznik Finansowy.

 

Zwraca też uwagę, że te umowy były szczególnie kosztowne dla posiadaczy tzw. „kredytów frankowych”. Ze względu na rosnący kurs franka szwajcarskiego wartość zobowiązania klientów wyrażona w złotych również rosła, stąd konieczne było zawieranie tego typu umów na czas dłuższy niż pierwotnie zakładany.

 

– Dlatego zachęcam „frankowiczów” którzy w przeszłości przegrali taką sprawę w sądzie do złożenia do nas wniosku. Jeśli będą ku temu podstawy, będziemy składać kolejne skargi nadzwyczajne w tego typu sprawach – zapowiada Golecki.

 

Sąd I instancji – składki należy zwrócić

W sprawie, która trafiła do Rzecznika Finansowego, sąd I instancji uwzględnił powództwo kredytobiorców. Zasądził na ich rzecz ponad 27 tys. zł, wskazując, iż kwestionowane postanowienie umowne kształtowało prawa i obowiązki powodów w sposób niejednoznaczny. Ponadto wskazał, że umowa nie określa precyzyjnie rzeczywistego zakresu ochrony ubezpieczeniowej, nie wymienia przypadków objętych tą ochroną, wyłączeń odpowiedzialności czy kwoty roszczenia regresowego.

 

Zdaniem sądu I instancji nie zachodziła ekwiwalentność i proporcjonalność pomiędzy ponoszonym przez kredytobiorcę kosztem a celem, dla którego kredytobiorca taki koszt ponosi. Zdaniem sądu tak sformułowane postanowienia są sprzeczne z dobrymi obyczajami i w sposób rażący naruszają interes ekonomiczny konsumenta.

Uznał, iż kwestionowane postanowienie stanowiło niedozwoloną klauzulę umowną. Dlatego, zgodnie z przepisem art.385(1) § 1 k.c., nie wiązało powodów. W efekcie, należności pobrane na podstawie niniejszego postanowienia stanowiły świadczenie nienależne podlegające zwrotowi na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c.

 

Sąd II instancji – umowa narusza interes klienta, ale nie rażąco

Bank złożył apelację od takiego wyroku. Sąd Okręgowy przychylił się do jego argumentacji i oddalił powództwo kredytobiorców. W uzasadnieniu Sąd Okręgowy wskazał m.in., że choć postanowienia umowne dotyczące UNWW nie cechowały się idealną ekwiwalentnością, to nie naruszają interesu konsumenta w sposób rażący. Jego zdaniem, wiedza kredytobiorców w zakresie nie ekwiwalentności świadczenia, celu przedmiotowego ubezpieczenia, jak też jego wysokości, w chwili zawierania umowy, pozbawiła przedmiotowe postanowienie charakteru abuzywnego.

 

Dodatkowo sąd II instancji odmiennie od sądu rejonowego wskazał, że kwestionowane postanowienie jest sformułowane precyzyjnie, a kredytobiorcy mieli możliwość podjęcia świadomej decyzji o przyjęciu na siebie obciążenia związanego z UNWW. Ponadto według sądu II instancji kwestionowana klauzula UNWW odczytywana w połączeniu z odpowiednimi postanowieniami Regulaminu, jest jednoznaczna i zrozumiała dla przeciętnego konsumenta.

 

Rzecznik Finansowy – błędna ocena sądu II instancji

W ocenie Rzecznika Finansowego rozstrzygnięcie sądu II instancji zostało wydane z pominięciem ukształtowanego i utrwalonego w orzecznictwie poglądu co do oceny postanowień UNWW jako abuzywnych. Dlatego jest błędne i wymaga wyeliminowania z obrotu prawnego. Z tego też względu Rzecznik złożył w tej sprawie skargę nadzwyczajną.

Zdaniem Rzecznika wyrok i wskazane w nim motywy uzasadnienia są niezgodne z zasadami demokratycznego państwa prawnego oraz wskazują na rażące naruszenie prawa poprzez błędną wykładnię przepisów prawa i ich niewłaściwe zastosowanie.

 

W istotnych poglądach wydawanych na etapie sporów sądowych Rzecznik Finansowy wielokrotnie wskazywał, że – klauzula UNWW – min. taka jak zastosowana w niniejszej sprawie jest niezgodna z tzw. uczciwością kupiecką kształtującą prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Jego zdaniem jest niejasna i nieczytelna, nie spełnia warunku formalnej i materialnej przejrzystości i transparentności postanowień umowy, nie wskazuje, że koszt ubezpieczenia jest w sposób ekonomicznie uzasadniony skorelowany z ryzykiem kredytodawcy (brakującym wkładem własnym).

 

Ponadto opłata wynikająca z umowy może nie być równa rzeczywistym kosztom ubezpieczeniowym wynikającym z umowy ubezpieczenia zawartej między kredytodawcą a ubezpieczycielem, której treści kredytobiorca nie zna. Poza bankiem nikt nie jest w stanie w żaden sposób zweryfikować, czy koszt ubezpieczeniowy jest skorelowany z ryzykiem kredytodawcy oraz czy jest równy rzeczywistym kosztom ubezpieczeniowym wynikającym z umowy ubezpieczenia.

 

W opinii Rzecznika Finansowego konstrukcja klauzuli UNWW powoduje pobieranie przez bank dodatkowego zysku. Wynika on za stosowania w ustalaniu podstawy wyliczenia opłaty odpowiednio kursu kupna i kursu sprzedaży waluty– dodatkowo ustalanych jednostronnie przez kredytodawcę – oraz godzi w zasadę równości stron.

 

 

 

LS

Rzecznik Finansowy

foto: Pixabay

 

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY