MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  sobota 21 lipca 2018r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

arcus przedsiebiorcy prawo foto 1Przyjęta przez parlament na początku marca tego roku Konstytucja dla Biznesu wprowadza pakiet zmian, które mają nie tylko ułatwić prowadzenie w Polsce działalności gospodarczej, lecz także zbudować całkowicie nowe relacje na linii administracja - biznes

 

Przejrzystość i jasność prawa jest tym, co pozwala przedsiębiorcom na rozwijanie biznesu. Ułatwienia są istotne, natomiast czytelne zasady gry –najważniejsze. Premier Mateusz Morawiecki doskonale zna realia polskiej przedsiębiorczości, ale zmiany wprowadzone w Konstytucji dla Biznesu mogą niestety zderzyć się z mentalnością urzędników – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Michał Czeredys, prezes zarządu Grupy Arcus.

 

Pakiet pięciu ustaw, nazywanych Konstytucją dla Biznesu, został ostatecznie przyjęty przez Sejm 6 marca. Teraz czeka na podpis prezydenta. Nowe przepisy, które prawdopodobnie zaczną obowiązywać już w kwietniu, mają ułatwić rozpoczynanie i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce oraz wzmocnić zaufanie biznesu do administracji i odwrotnie. Dotyczą głównie działalności nierejestrowej, ulgi na start dla początkujących przedsiębiorców (zwolnienia ze składek na ubezpieczenie społeczne przez pierwsze pół roku), powołania rzecznika MŚP i osobnych regulacji dla inwestorów zagranicznych.

 

Nie bez znaczenia jest ułatwienie procedur rozpoczynania działalności dla małych przedsiębiorstw, jak też zredukowanie kontroli, na które dzisiaj narzeka wielu przedsiębiorców. Mam nadzieję, że wprowadzone zmiany ułatwią kontakt między przedsiębiorcą a administracją publiczną i spowodują bardziej partnerskie podejście – mówi Michał Czeredys.

 

Konstytucja dla Biznesu oznacza największe od 25 lat zmiany w przepisach dotyczących działalności gospodarczej. Wprowadza zasadę: „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”, domniemania uczciwości przedsiębiorcy i rozwiązywania wątpliwości na jego korzyść.

 

Grupa Arcus liczy, że nowo uchwalone przepisy pomogą jej w rozwiązaniu długoletniego sporu spółką Energa-Operator. Jego korzenie sięgają 2011 roku, kiedy oba podmioty zawarły umowę ramową na dostawę inteligentnych liczników energii – wówczas był to największy taki projekt w Polsce i jeden z największych w Europie.

 

W ramach dwuetapowej współpracy Arcus dostarczył w sumie 420 tys. sztuk inteligentnych liczników zdalnego odczytu energii elektrycznej. W opinii firmy umowa od początku miała mankamenty, przedmiot zamówienia zdecydowanie różnił się od tego, którego Energa-Operator wymagała na początku, a w trakcie współpracy energetyczna spółka w ogóle przestała współpracować. W efekcie grupa Arcus złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności umowy. Postępowania sądowe w tej sprawie toczą się już od ponad dwóch lat.

 

Jesteśmy w długotrwałym sporze. Z naszego punktu widzenia idealnym rozwiązaniem byłoby polubowne zamknięcie tego projektu. Pewne rozstrzygnięcia sądowe w tej kwestii miały miejsce, a są one na niekorzyść Energi-Operator. Dlatego czekamy, zobaczymy, jakie nastąpią zmiany, jak będą do tego podchodzili obecni urzędnicy. My deklarujemy chęć rozmowy i wierzymy w polubowne rozwiązanie tego sporu – podkreśla Michał Czeredys.

 

 

 

Źródło: Newseria

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY