MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  sobota 8 sierpnia 2020r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

czerwona kartaINTERWENCJA

Ostatnie wydarzenia z koronawirusem SARS-CoV-2 uzmysłowiły nam, że prawa jednostki nie są dane raz na zawsze. W pewnych okolicznościach, nie ważne stają się zapisy konstytucyjne, ważniejsze są ustawy i rozporządzenia. Mogą one bardzo ograniczyć te prawa

 

Pan Piotr z Warszawy pyta redakcję, gdzie są granice tych ograniczeń i czy w ogóle istnieją. Nietrudno wyobrazić sobie bowiem takie ograniczenia, które mogą skutkować trwałym kalectwem czy nawet szybszą utratą życia. Czytelnikowi chodzi o sytuacje, gdy są poważne wątpliwości co do realności zagrożenia, w wyniku którego ogranicza się prawa.

Marną pociechą mogą być ewentualne odszkodowania, jak wszystko się wyda.

Z jednej strony mamy możliwość poddania się ograniczeniom, z drugiej nie - wówczas musimy liczyć się z poważnymi konsekwencjami finansowymi. A może jest trzecia droga - pyta czytelnik.

Może można skutecznie bronić swoich praw w takiej sytuacji.

 

Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich – otrzymał od nas kilkakrotnie takie pytania:

- Czy istnieje granica prawna ograniczania praw jednostki?

- Jeśli czytelnik uzna, że dane ograniczenie zagraża jego zdrowiu czy życiu, to co może zrobić, by bronić swoich praw?

- A może nie ma żadnych narzędzi i dla dobra ogółu, trzeba poświęcić nawet swoje zdrowie i życie, nawet w przypadku fikcyjnego zagrożenia, które jest np. fałszywą flagą?

 

Na odpowiedź czekaliśmy prawie dwa miesiące. Nie otrzymaliśmy żadnego stanowiska czy wyjaśnienia.

 

Komentarz

Rzecznika jest sporo tam, gdzie są tematy polityczne, głównie zastępcze. Nie ma tam, gdzie są realne problemy ludzi: 5G, powikłania poszczepienne czy trwająca obecnie, zupełnie inna niż wcześniejsze – biologiczna wojna światowa. Doszło nawet do tego, że RPO wspiera elementy tej wojny, zamiast podjąć próbę obrony obywateli przed jej skutkami: Koronawirus. Nienoszenie maseczek może zniweczyć wcześniejsze starania społeczeństwa, by nie rozprzestrzeniać epidemii.

 

Brak odpowiedzi potwierdza, że obywatelom nie są potrzebni urzędnicy do obrony ich praw. Wystarczy dobra edukacja lub rzetelni prawnicy. Tak samo, jak do leczenia nie jest potrzebne żadne ministerstwo czy inne urzędy, wystarczy dobry lekarz. Taki, który wierny jest przysiędze Hipokratesa.

 

 

 

JS

foto: Pixabay

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY