MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  piątek  17 sierpnia 2018r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

person 897408 340Nieubezpieczeni rolnicy, których syn uległ poważnemu wypadkowi, nie muszą zwracać pieniędzy wypłaconych poszkodowanemu przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny – uznał Sąd Najwyższy uwzględniając skargę kasacyjną. Rzecznik Finansowy wydał w tej sprawie istotny pogląd

 

Sprawa (sygn. akt V CSK 339/17) dotyczyła nastolatka, który uległ poważnemu wypadkowi pracując w gospodarstwie rodziców. Ponieważ nie mieli oni obowiązkowego ubezpieczenia OC rolników, świadczenie w wysokości 150 tys. zł wypłacił Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Po czym, zwrócił się do rodziców poszkodowanego o zwrot wypłaconej kwoty. Opierał się przy tym na zasadzie wskazanej w art. 110 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, określającej m.in. zasady działania UFG. Zgodnie z nią z chwilą wypłaty przez Fundusz odszkodowania, sprawca szkody i osoba, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, są obowiązani do zwrotu Funduszowi spełnionego świadczenia i poniesionych kosztów.

 

Rodzice poszkodowanego nastolatka bronili się przytaczając argumenty o bardzo trudniej sytuacji ekonomicznej, pogłębionej dodatkowo niepełnosprawnością syna oraz szereg argumentów prawnych. W tym ostatnim obszarze wsparł ich Rzecznik Finansowy swoim istotnym poglądem.

 

- Co do zasady w poglądzie nie kwestionujemy prawa Funduszu do roszczenia zwrotnego, nie akceptujemy również braku realizacji obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia OC rolników. Na tę jednak sprawę warto spojrzeć szerzej. Zdaniem Rzecznika, w tym konkretnym przypadku są podstawy do odstąpienia przez Fundusz od prawa regresu, co potwierdził Sąd Najwyższy – mówi Ewa Kiziewicz z biura Rzecznika Finansowego.

 

Przypomina przy tym ust. 2 wspomnianego artykułu 110, który daje możliwość umorzenia przez UFG przysługującej mu należności z tytułu roszczenia zwrotnego.

 

- Wydaje się, że jeśli mamy do czynienia z gospodarstwem domowym, w którym dochód miesięczny na osobę wynosi 500,54 zł, zasadne byłoby skorzystanie przez UFG z takiego uprawnienia. Tym bardziej, że rodzicie odczuli już sankcję za brak OC rolnika, w postaci opłaty z tytułu niespełnienia obowiązku posiadania tego ubezpieczenia – uważa Ewa Kiziewicz.

 

Zwraca też uwagę, że w tym wypadku rodzicie i nastolatek tworzą wspólne gospodarstwo domowe. Wpłata 150 tys. zł, których domagał się Fundusz, w praktyce pozbawiłaby rodzinę środków do życia i uniemożliwiłaby opiekę nad poszkodowanym dzieckiem. Przypomina też zasadę zwartą w art. 5 k.c. Stanowi ona, że niedopuszczalne jest czynienie ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

 

- W przekonaniu Rzecznika zaspokojenie żądań UFG byłoby w tym konkretnym przypadku sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, gdyż praktycznym skutkiem byłoby przeniesienie konsekwencji błędu rodziców na poszkodowane dziecko. Nie należy zapominać o tym, że Fundusz pełni rolę służebną. Jego ustawowym obowiązkiem jest zapewnienie poszkodowanym środków służących pomocy i zapewnieniu godnego funkcjonowania, a nie - w praktyce – środków tych odbieranie. Nawet w ramach realizowania przysługującego mu uprawnienia Fundusz nie powinien zapominać o zasadzie słuszności – podkreśla Ewa Kiziewicz.

 

 

 

LS

Rzecznik Finansowy

 



 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY