MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  sobota 25 maja 2019r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

gavel 3577254 340Burmistrz Przedborza Miłosz N., oskarżony o podżeganie Wojciecha O. do wysyłania wiadomości w zamian za dalsze zatrudnianie jego narzeczonej w urzędzie miasta, został prawomocnie skazany na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na trzy lata. Sąd ponadto orzekł zakaz zajmowania stanowisk w administracji publicznej i samorządowej na okres 4 lat oraz nałożył karę grzywny w wysokości 30 tys. złotych. Wyrok jest prawomocny

 

HFPC obserwowała to postępowanie.

 

Iwona Prokop, Krystyna Koń i Wojciech Mularczyk aktywnie uczestniczą w życiu społecznym Przedborza, m.in. biorąc udział w posiedzeniach rady miejskiej i występując do urzędu miasta z wnioskami o udostępnienie informacji publicznej. Pani Prokop i pani Koń wraz z kilkoma innymi mieszkańcami Przedborza współtworzą również bloga „Jawny Przedbórz” – pani Prokop publikowała nagrania z posiedzeń rady miejskiej, natomiast pani Koń jest jedną z autorek tekstów.

 

W 2015 r. Iwona Prokop zaczęła otrzymywać wulgarne smsy z groźbami z nieznanego numeru, wzywające do zaprzestania jej działalności społecznej. Krystyna Koń i Wojciech Mularczyk, po zapoznaniu się z ich treścią uznali, że groźby są skierowana również do nich. O wiadomościach poinformowali policję.

 

Pierwsze postępowanie w sprawie smsów

W czerwcu 2016 r. policja zatrzymała Wojciecha O. w związku z podejrzeniem wysyłania opisanych smsów. Bezpośrednio po zatrzymaniu powiedział policji, że to burmistrz nakłaniał go do pisania wiadomości, w zamian za przedłużenie zatrudnienia jego narzeczonej w urzędzie miasta. Później w sądzie wycofał się z tych wyjaśnień, twierdząc, że były one zasugerowane mu przez funkcjonariuszy policji i składał je pod ich presją. Również burmistrz, zeznając wówczas jako świadek, zaprzeczał, by miał cokolwiek wspólnego z wysyłaniem tych wiadomości.

 

Sąd Rejonowy w Radomsku w listopadzie 2016 r. uznał Wojciecha O. za winnego kierowania gróźb pozbawienia życia i uszkodzenia ciała do I. Prokop i K. Koń. W maju 2017 r. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim utrzymał wyrok w mocy.

 

Kolejne śledztwo i drugi wyrok sądu w Radomsku – burmistrz oskarżony

Po uprawomocnieniu się wyroku w sprawie Wojciecha O. wszczęto kolejne śledztwo w sprawie smsów. W grudniu 2017 r. prokuratura oskarżyła burmistrza o podżeganie Wojciecha O. do kierowania gróźb pozbawienia życia i uszkodzenia ciała do Iwony Prokop, Krystyny Koń oraz Wojciecha Mularczyka oraz podżeganie do znieważania pani Prokop i pani Koń.

Zdaniem prokuratury, burmistrz miał wskazywać, co mają zawierać wiadomości przesyłane później na numer Iwony Prokop i jednocześnie uzależniać zatrudnienie narzeczonej Wojciecha O. od wysyłania smsów z groźbami i zniewagami. W związku z tym burmistrz został również oskarżony o łapownictwo.

 

Ponadto prokuratura oskarżyła Wojciecha O. o znieważenie I. Prokop, K. Koń i W. Mularczyka poprzez wysyłanie smsów. W toku postepowania burmistrz zaprzeczył, by popełnił zarzucane mu czyny, natomiast Wojciech O. przyznał się tylko w zakresie zniewag kierowanych do I. Prokop i K. Koń.

 

Sąd Rejonowy w Radomsku uznał burmistrza za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd orzekł zakaz zajmowania przez niego stanowisk w administracji publicznej samorządowej przez 4 lata. W uzasadnieniu wyroku sąd zwrócił uwagę m.in na to., że Wojciech O. nie miał sam motywu, by wysyłać tego rodzaju wiadomości, a także nie posiadał wiedzy o wydarzeniach, do których odnosiły się smsy.

Sąd uznał, że to pierwsze wyjaśnienia Wojciecha O., w których w bardzo szczegółowo opisał okoliczności nakłanianie go przez burmistrza, były wiarygodne.

 

Jednocześnie sąd umorzył postępowanie przeciwko Wojciechowi O. w zakresie znieważania I. Prokop i K. Koń, ponieważ postępowanie karne co do tych samych czynów zostało prawomocnie zakończone. Sytuacja była inna w odniesieniu do znieważania W. Mularczyka – w tym zakresie sprawa nie była wcześniej osądzona i sąd skazał Wojciech O. na 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Sąd nakazał mu ponadto powstrzymywać się w tym okresie od jakiegokolwiek kontaktu z W. Mularczykiem.

 

Wyrok SO w Piotrkowie Trybunalskim

Po rozpatrzeniu apelacji, Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim częściowo zmienił wymiar kary nałożonej na Miłosza N. Sąd warunkowo zawiesił karę pozbawienia wolności na 3 lata i zmniejszył jej wymiar do 1 roku. W ustnym uzasadnieniu wyroku sąd zauważył, że bezwzględna kara pozbawienia wolności dla osoby, która nie była jeszcze karana, byłaby w tym przypadku zbyt surowa. Sąd jednocześnie nałożył dodatkowo karę grzywny w wysokości 30 tys. złotych i utrzymał w mocy bez zmian zakaz zajmowania stanowisk w administracji publicznej i samorządowej przez okres 4 lat.

 

Sąd ponadto uchylił w całości wyrok sądu I instancji w stosunku do oskarżonego Wojciecha O. i umorzył w tym zakresie postępowanie. Sąd zauważył, że w wyniku błędu Prokuratury, która pominęła jedną z poszkodowanych osób, utracono możliwość postawienia takich zarzutów na późniejszym etapie. W przypadku skazania Wojciecha O. doszłoby w tym przypadku do dwukrotnego skazania za ten sam czyn i dlatego konieczne było umorzenie postępowania.

 

Waga bezpieczeństwa osobistego dziennikarzy i blogerów

„HFPC obserwowała to postępowanie, ponieważ bezpieczeństwo osobiste dziennikarzy jest podstawowym warunkiem swobodnego przekazywania informacji i wypełniania przez nich swojej misji. Dotyczy to tak samo bezpieczeństwa osób, które w podobny sposób jak dziennikarze sprawują funkcję kontrolną wobec władzy i informują społeczeństwo o istotnych sprawach publicznych – takich jak blogerzy i blogerki” – mówi Konrad Siemaszko, prawnik HFPC.

„Z gwarancji wolności słowa wynika obowiązek ochrony przez organy państwa tych osób przed atakami i groźbami. Natomiast w sytuacji, gdy do takich zamachów już doszło, państwo ma obowiązek dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności i pociągnięcia do odpowiedzialności ich sprawców” – dodaje.

 

HFPC obserwowała postępowanie w ramach projektu pomocy prawnej dla dziennikarzy i blogerów, finansowanego przez Media Legal Defence Initiative.

Wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z 3 kwietnia 2019 r., sygn. akt IV Ka 129/19

 

 

 

LS

HFPC

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY