MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  niedziela 9 sierpnia 2020r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

right 4926156 1280 copy copyINTERWENCJA

Do odwołania, obowiązuje obowiązek zakrywania - przy pomocy odzieży lub jej części, maski, maseczki, przyłbicy albo kasku ochronnego - ust i nosa. Od tej reguły jest wiele wyjątków. Między innymi obowiązku tego nie stosuje się w przypadku osób, które nie mogą zakrywać ust i nosa z powodu stanu zdrowia, całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim, lub osoby mającej trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa

 

Co istotne, okazanie orzeczenia lub zaświadczenia lekarskiego w tym zakresie nie jest wymagane.

 

Intencja autorów rozporządzenia (ostatnie jest z 19 czerwca br., Dziennik ustaw pozycja 1066) wydaje się być czytelna. To zabezpieczenie się na wypadek, gdyby ktoś ucierpiał w wyniku noszenia np. maseczki. Każdy ma bowiem swój rozum i najlepiej wie, co może mu szkodzić, a co nie.

 

Jeśli ktoś czuje, że ze względów zdrowotnych nie powinien zakrywać ust i nosa, to robić tego nie musi. Niepotrzebne jest przy tym podpieranie się pisemnymi orzeczeniami lekarskimi.

 

Polecam także:

Rządzący zabezpieczają się przed skutkami zdrowotnymi nakazu zakrywania ust i nosa, a tymczasem nieświadomi...

 

 

Regulaminy, ostrzeżenia...

Tymczasem wiele instytucji wznawiając działalność (baseny, muzea, domy kultury itp.) płodzi nowe regulaminy czy zarządzenia do już istniejących. Te nowe dotyczą sposobu korzystania z obiektów zamkniętych w czasie "pandemii". Jednym z punktów jest "obowiązkowe zakrywanie ust i nosa". Przy czym w tych nowych regulaminach nie ma słowa o tym, że od tej zasady są wyjątki.

Przy wejściach do sklepów (głównie na drzwiach) zawieszanie są kartki o bardzo podobnej treści i wymowie: Maseczki obowiązkowe.

 

W niejednym sklepie można usłyszeć: proszę założyć maseczkę albo wyjść. Jeśli odpowie się, że zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów, jest się zwolnionym z tego obowiązku ze względów zdrowotnych, to najczęściej usłyszymy:

- proszę okazać zaświadczenie lekarskie;

- nie ma wyjątków, każdy musi mieć maseczkę;

- jak wpuszczę do sklepu bez maseczki, to dostanę mandat karny;

- nie interesuje mnie jakieś rozporządzenie;

- każdy tak może powiedzieć i wejść

itd.

 

Wydaje się, że samo już żądanie zaświadczenia to dyskryminacja osoby np. z problemami zdrowotnymi wskazanymi w punkcie 3 rozporządzenia, pomijając nielegalność takiego działania. A niewpuszczenie, to już chyba wykroczenie i złamanie prawa. A tak się dzieje na masową skalę.

Nieznajomość prawa np. przez sklepikarzy jest porażająca. Nie mają oni bowiem w większości wiedzy, że jest rozporządzenie zwalniające część osób z konieczności zakrywania ust i nosa. Nie mają bladego pojęcia, że obowiązującym prawem w Polsce są ustawy i rozporządzenia, a nie wytyczne np. Głównego Inspektora Sanitarnego.

Bardzo trafnie wyjaśnił to pod koniec maja premier Morawiecki, zapytany czy nie złamał prawa siedząc przy jednym stoliku w gliwickiej restauracji z kilkoma osobami. - Pewne odległości są zalecane, ale nie nakazywane - tak mniej więcej brzmiała odpowiedź.

 

Mam kilka pytań do odpowiednich urzędów:

- Czy w regulaminach, zarządzeniach i kartkach zamieszczanych przy wejściach nie powinna być informacja, że jest obowiązek zakrycia ust i nosa, z wyjątkiem przypadków przewidzianych w art. 19, ust. 3 pkt 3 wspomnianego powyżej rozporządzenia?

- Czy regulaminy nie mające tego zapisu - są niezgodne z prawem?

- Jeśli niezgodne, to gdzie to można zgłosić?

- Co może zrobić osoba, gdy usłyszy, że ma pokazać zaświadczenie lub powiedzieć na co choruje, bo nie zostanie wpuszczona bez zakrytych ust i nosa?

- Czy opisane praktyki to łamanie prawa? Czy możemy mówić o dyskryminacji osób chorych?

- Czy nie powinno być tak, że wejście osoby bez zakrytych ust i nosa winno być traktowane jako oświadczenie, że korzysta z niestosowania obowiązku przewidzianego w art. 19, ust. 3 pkt 3 rozporządzenia? I nikt z obsługi sklepu, nie powinien się o nic taką osobę pytać?

Powyższe pytania odnoszą się także do muzeów, parków wodnych, instytucji kultury itp.

 

 

Następujące wyjaśnienia przesłał Grzegorz Heleniak, naczelnik Wydziału Prawa Administracyjnego i Ochrony Zdrowia RPO:

Odnosząc się do treści Pana pisma, informuję, że przedstawiona problematyka jest znana Rzecznikowi i była przedmiotem jego interwencji. W dniu 27 kwietnia 2020 r. Rzecznik zwrócił się do Prezesa Zarządu Polskiej Izby Handlu i Prezesa Zarządu Naczelnej Rady Zrzeszeń Handlu i Usług (znak sprawy: V.7224.52.2020) z prośbą o podjęcie działań w celu wyeliminowania takich sytuacji.

 

W wystąpieniach tych Rzecznik zauważył, że niektórzy klienci spotykają się z odmową lub utrudnieniami w korzystaniu z placówek handlowych. Dotyczy to w szczególności odmowy obsługi klientów, którzy – ze względów zdrowotnych – nie mogą nosić maseczki ochronnej. W takich sytuacjach przepisy obecnie obowiązującego prawa przewidują odstępstwo od obowiązku zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych. Nie wymagają przy tym potwierdzenia owych przeciwwskazań zdrowotnych zaświadczeniem lekarskim.

 

W dniu 20 maja 2020 r. Rzecznik skierował wystąpienie do Prezesa Rady Ministrów, w którym wskazał, że obowiązek zakrywania ust i nosa nie znajduje należytego oparcia w ustawie (znak sprawy: V.7018.275.2020). Na stronie internetowej https://www.rpo.gov.pl/pl/content/koronawirus-rpo-nakaz-zakrywania-ust-nosa-niezgodny-z-zasadami-tworzenia-prawa może się Pan zapoznać z jego treścią.

 

Natomiast w dniu 19 czerwca 2020 r. (znak sprawy: V.7018.481.2020) Rzecznik zwrócił uwagę Ministrowi Zdrowia, że obowiązek zakrywania ust i nosa został sformułowany w sposób nieprecyzyjny, co powoduje, że rodzi wiele problemów praktycznych i jest trudny do wyegzekwowania. Pełna treść stanowiska Rzecznika dostępna jest pod adresem:https://www.rpo.gov.pl/pl/content/koronawirus-rpo-nienoszenie-maseczek-moze-zniweczyc-starania-nierozprzestrzeniania-epidemii.

 

W odniesieniu do formułowanych przez Pana wątpliwości, wyjaśniam, że wśród kompetencji Rzecznika nie przewidziano możliwości wydawania opinii lub porad prawnych. Przedmiotem postępowania wyjaśniającego Rzecznika Praw Obywatelskich podjętego w indywidulanej lub generalnej sprawie jest, co do zasady, konkretne działanie lub zaniechanie organów władzy publicznej skutkujące uszczerbkiem w sferze praw i wolności obywatelskich. Dlatego też możemy poinformować Pana o stanowisku Rzecznika wobec działań władzy publicznej w interesującym Pana obszarze, sformułowanym w wystąpieniach generalnych skierowanych do właściwych organów.

 

 

 

Stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta, przesłane 16 lipca br.

Rzecznik Praw Pacjenta o tym, co można zrobić, gdy łamane są prawa osób w związku z koniecznością zakrywania ust i nosa

 

 

 

JS

 

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY