MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  niedziela 9 sierpnia 2020r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

logo 1356082 1280Do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich wpływa coraz więcej skarg i wniosków o interwencje w sprawach odmiennego rozstrzygania kwestii dziedziczenia po tym samym spadkodawcy. Nierzadko kierowane są one przez same sądy, które – dysponując dwoma różnymi orzeczeniami spadkowymi – nie mogą samodzielnie rozstrzygnąć sprawy o dział spadku, o dokonanie wpisu w księdze wieczystej, itp.

 

Rzecznik z niepokojem obserwuje ten problem, niestety wciąż obecny w polskim systemie prawnym. Jest to problem o charakterze systemowym i jego rozwiązanie wymaga przyjęcia regulacji ustawowej.

 

Funkcjonowanie rozbieżnych postanowień spadkowych stoi w rażącej sprzeczności z zasadą zaufania do państwa, stanowionego przez nie prawa i z zasadą bezpieczeństwa prawnego (art. 2 Konstytucji). Iluzoryczne staje się wtedy prawo do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji), skoro uczestnicy postępowania nie uzyskują wiążącego rozstrzygnięcia swojej sprawy. Przede wszystkim jednak w razie wielokrotnego stwierdzenia nabycia spadku po tej samej osobie dochodzi do naruszenia prawa dziedziczenia (art. 21 ust. 1 Konstytucji).

 

A postanowienie spadkowe jest wyłącznym dowodem nabycia praw do spadku względem osoby trzeciej, która nie rości sobie praw do spadku z tytułu dziedziczenia. W razie wydania dwóch prawomocnych postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku po tej samej osobie spadkobiercy nie mogą legitymować się jednoznacznym sądowym potwierdzeniem uprawnień nabytych z tytułu dziedziczenia.

Ma to daleko idące konsekwencje, m. in. w ewentualnym postępowaniu o dział spadku, a także w postępowaniu wieczystoksięgowym czy administracyjnym, w którym następstwo prawne wykazuje się według przepisów prawa cywilnego.

 

Często zdarzają się sytuacje - gdy osoby trzecie oraz organy państwa, w tym sądy powszechne i organy administracji publicznej, a nawet sami spadkobiercy - nie mają świadomości, że jest kilka prawomocnych rozbieżnych postanowień spadkowych. Godzi to w porządek publiczny, w tym również słuszne prawa osób trzecich, rodząc komplikacje dla wszystkich, np. poprzez ryzyko zawierania umów z osobami, które w rzeczywistości spadkobiercami nie są.

 

Adam Bodnar złożył już kilka skarg nadzwyczajnych do Sądu Najwyższego w takich sprawach (dwie już SN pozytywnie rozstrzygnął). W kilku innych sprawach wystarczyła zaś skarga o wznowienie postępowania, bo nie upłynął jeszcze termin na to dla Rzecznika.

 

Skarga nadzwyczajna to jednak tylko tymczasowe rozwiązanie otwierające możliwość wyeliminowania z obrotu wadliwego postanowienia spadkowego. Nie może ona zostać uznana za środek służący efektywnemu rozwiązaniu problemu.

 

Instrumenty i procedury eliminowania kolejnych postanowień spadkowych stwierdzających nabycie spadku po tym samym spadkodawcy powinny charakteryzować się odformalizowaniem i jak najpełniejszą dostępnością dla osób pozostających w kręgu oddziaływania wadliwego orzeczenia. Tylko w ten sposób mogą przywrócić pełną realizację naruszonego prawa do sądu.

 

 

Art. 21. Konstytucji

1. Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia.

 

 

 

MS

RPO

foto: Pixabay

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY