MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  środa 19 grudnia 2018r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

forest 2033331 340Niezgodny z Konstytucją jest termin dwóch lat na zgłaszanie roszczeń przez właścicieli nieruchomości, których uprawnienia właścicielskie zostały ograniczone ze względu na ochronę środowiska - orzekł w środę Trybunał Konstytucyjny z wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich

 

Orzeczenie, po posiedzeniu niejawnym, wydał Trybunał w pięcioosobowym składzie pod przewodnictwem sędzi Małgorzaty Pyziak-Szafnickiej. Sprawozdawcą był sędzia Michał Warciński.

Zaskarżony przepis straci moc obowiązującą po 12 miesiącach od ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw.

 

W lutym 2017 r. Adam Bodnar zaskarżył do TK przepis Prawa ochrony środowiska określający termin na zgłaszanie roszczeń przez właścicieli, których korzystanie z nieruchomości stało się niemożliwe lub istotnie ograniczone ze względu na ochronę środowiska. Może do tego dochodzić np. przy tworzeniu rezerwatów, parków narodowych, obszarów Natura 2000 czy tzw. obszarów ograniczonego użytkowania. Wtedy właściciel nieruchomości może żądać jej wykupienia lub domagać się odszkodowania. Z roszczeniem musi jednak wystąpić w dwa lata od wejścia w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego powodującego ograniczenie.

 

"Krótki termin nie zapewnia wszystkim realnej możliwości podniesienia przysługujących im roszczeń, gdyż w wielu przypadkach roszczenia mogą wygasnąć, zanim uprawnieni uświadomią sobie ich istnienie" - pisał RPO we wniosku do TK. Dodawał, że odpowiednie informacje nie są indywidualnie komunikowane uprawnionym. Powoływał się na liczne skargi obywateli na problemy z uzyskaniem należnej rekompensaty, wynikające z niezgłoszenia roszczenia w tak krótkim terminie.

 

Adam Bodnar ocenił, że możliwość zgłoszenia roszczeń w tym terminie ogranicza prawa własności, a w krańcowych przypadkach może prowadzić do naruszenia jego istoty. Uznał, że termin ten wydaje się podyktowany względami budżetowymi, co nie może mieć prymatu nad ochroną fundamentalnego - z punktu widzenia zasad ustrojowych państwa - prawa własności.

 

RPO wskazywał też na nierówne traktowanie właścicieli nieruchomości objętych ograniczeniami ze względu na ochronę środowiska w porównaniu z tymi, gdy powodem ograniczenia były inne cele publiczne. W tym drugim przypadku nie ma tak krótkiego terminu na dochodzenie roszczeń.

 

O uznanie konstytucyjności zaskarżonego przepisu wnosili Prokurator Generalny i Sejm.

 

 

Komentarz Artura Zalewskiego z zespołu prawa cywilnego Biura RPO:

 

Wyrok, zgodny z wnioskiem Rzecznika, jest fundamentalnym rozstrzygnięciem co do zakresu dopuszczalnej ingerencji publicznej w prawo własności. Stanowi też punkt odniesienia do oceny innych regulacji ograniczających krótkim terminem zawitym możność podnoszenia roszczeń odszkodowawczych.

Rzecznik w żaden sposób nie podważał zasadności wprowadzania ograniczeń konstytucyjnych praw podmiotowych ze względu na ochronę środowiska, których dopuszczalność wynika wprost z art. 20 Konstytucji. Głównym zarzutem Rzecznika było nadmierne ograniczenie prawa do odszkodowania za wprowadzane, nierzadko bardzo daleko idące, ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, w wyniku których mogła ona niemal całkowicie stracić swoją przydatność dla właściciela (np. pozbawiając go prawa jej zabudowy, korzystania dla celów działalności gospodarczej czy rolniczej).

 

W wielu przypadkach świadomość wprowadzanych ograniczeń pojawia się u osób uprawnionych dopiero w momencie działań zmierzających do zmiany sposobu korzystania z nieruchomości (np. wszczęcia bądź realizacji procedur inwestycyjnych). Wprowadzenie krótkiego dwuletniego terminu, liczonego od momentu wejścia w życie ograniczeń - niezależnie od świadomości uprawnionych co do ich wprowadzenia - na zgłoszenie roszczeń o odszkodowanie godziło w ocenie Rzecznika w konstytucyjną ochronę prawa własności stanowioną art. 64 ust. 1 Konstytucji. Ochrona własności jest zaś jedną z naczelnych wartości konstytucyjnych, chronioną nie tylko jako prawo podmiotowe, ale będącą również podstawową zasadą ustroju Rzeczypospolitej Polskiej (art. 21 Konstytucji) i stanowiącą jeden z wyznaczników społecznej gospodarki rynkowej, będącej podstawą ustroju gospodarczego RP.

 

Ograniczanie sposobu wykonywania prawa własności jest dopuszczalne w świetle Konstytucji ze względu na inne ważne wartości wskazane w art. 31 ust. 3, ale musi być zgodne z zasadą proporcjonalności. Zaskarżona przez Rzecznika regulacja zgodna z zasadą proporcjonalności nie była. Skłoniło to Rzecznika, otrzymującego wiele skarg na nią, do jej zaskarżenia przed Trybunałem Konstytucyjnym.

 

 

 

LS

RPO

 

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY