MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  poniedziałek 10 sierpnia 2020r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

fear 299679 960 720Obywatel powinien móc dochodzić od państwa w trybie karnym odszkodowania czy zadośćuczynienia także za niesłuszne przedstawienie zarzutów i oskarżenie. Dziś jest to możliwe tylko za niesłuszne zatrzymanie, aresztowanie czy skazanie

 

Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do senackiej Komisji Ustawodawczej o odpowiednią inicjatywę ustawodawczą.

 

Dziś Kodeks postępowania karnego przewiduje, że za niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie obywatel może uzyskać odszkodowanie od Skarbu Państwa. Decyduje o tym sąd w trybie karnym. Nie ma zaś możliwości dochodzenia w tym trybie odszkodowania za niesłuszne przedstawienie zarzutów czy też niesłuszne oskarżenie.

 

- Tymczasem sam fakt niesłusznego postawienia zarzutów czy niesłusznego oskarżenia może wyrządzić szkodę i krzywdę, za co władza powinna ponieść odpowiedzialność – podkreśla Adam Bodnar. Wieloletnie utrzymywanie stanu oskarżenia czy przedstawienia zarzutów może prowadzić do wyrządzenia znacznych szkód o charakterze materialnym, rodzinnym i moralnym.

 

Jest to szczególnie jaskrawe, gdy chodzi o osobę wykonującą zawód zaufania publicznego albo prowadząca działalność gospodarczą. Gdy zarzuty dotyczą np. policjantów, komorników, czy osób w zajmujących wysokie stanowiska w służbie cywilnej, mogą oni być zawieszeni w czynnościach. Trzeba też się wtedy liczyć z ograniczeniami w kandydowaniu na określone stanowiska. Za najbardziej dotkliwą konsekwencję uznaje się utratę społecznego zaufania i dobrego imienia.

 

Wobec osoby podejrzanej można stosować środki zapobiegawcze, polegające nie tylko na pozbawieniu wolności. Możliwe jest np. zatrzymanie przez policję sprzętu komputerowego podejrzanego, niezbędnego do działalności gospodarczej. A nawet po zwrocie go podejrzanemu, przestój pracy może prowadzić do upadłości przedsiębiorstwa.

 

W 2012 r. i 2013 r. w Sejmie zgłoszono projekty zmian w Kpk, mające na celu umożliwienie ubiegania się o odszkodowanie i zadośćuczynienie za „niewątpliwie niesłuszne” postawienie zarzutów lub „oczywiście bezpodstawne” oskarżenie. Odnosząc się do jednego z projektów, Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa stwierdziła, że brak możliwości odszkodowania i zadośćuczynienia w przypadku nieuzasadnionego oskarżenia jest luką prawną, która nie da się pogodzić z art. 77 Konstytucji (prawo do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez władze). Do zmian jednak nie doszło.

 

11 stycznia 2019 r. Rzecznik wystąpił do Ministra Sprawiedliwości o podjęcie inicjatywy legislacyjnej w tej sprawie - nie doczekał się odpowiedzi.

Konieczność wprowadzenia na gruncie Kpk możliwości dochodzenia odszkodowania za niesłuszne zarzuty czy oskarżenie postulowana jest także w doktrynie.

 

Droga cywilna nie jest skuteczna

Obecnie można dochodzić takich roszczeń jedynie w ramach postępowania cywilnego. W ocenie Rzecznika procedura ta jest jednak nieefektywna. Zgodnie z Kodeksem cywilnym, podstawę odpowiedzialności cywilnej organu władzy jest bezprawność jego działania. A to na powodzie spoczywa obowiązek wykazania zasadności zarzutów.

 

Z orzecznictwa sądów wynika, że stan „bezprawności” jest trudny do wykazania w takim postępowania, a jednocześnie jest standardem wyższym niż „niesłuszność” aresztowania czy skazania. Sąd Najwyższy uznaje, że postępowanie karne przeciwko obywatelowi może być uznane za bezprawne w myśl Kc przy oczywistym braku dowodów winy, świadomości sfabrykowania dowodów i niezachowania podstawowych przepisów procedury. Do stwierdzenia bezprawności nie wystarcza zaś, że postępowanie karne zakończono uniewinnieniem. Odmienna ocena dowodów nie przesądza bowiem o nielegalności działań organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.

 

Ponadto dochodzenie odszkodowania w postępowaniu cywilnym jest uciążliwe i kosztowne. Wydatki zostaną zwrócone powodowi dopiero po zakończeniu procesu - jeśli pozew będzie uwzględniony.

 

Standardy konstytucyjne

"Każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej. Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw” – głosi art. 77 Konstytucji.

W ocenie Rzecznika przepis ten daje szeroką podstawę do dochodzenia odszkodowania za taką szkodę.

 

Dlatego Adam Bodnar uznaje niemożność dochodzenia na gruncie Kpk roszczeń z tytułu niezasadnych zarzutów lub niesłusznego oskarżenia za niezgodną ze standardami konstytucyjnymi i zasadą demokratycznego państwa prawa (art. 2 Konstytucji). Według nich każda szkoda wyrządzona przez funkcjonariusza publicznego powinna zostać naprawiona. A jednostka w relacji z władzą nie powinna ponosić na zasadzie ryzyka negatywnych konsekwencji jej niesłusznych lub niezgodnych z prawem działań.

 

Zdaniem Rzecznika zasadne byłoby zastosowanie jednakowych standardów odpowiedzialności Skarbu Państwa i w Kpk, i w Kc. W obu tych regulacjach powinny się one opierać na standardzie niesłuszności, który wydaje się lepiej zapewniać konstytucyjne prawo do naprawienia szkody wyrządzonej niezgodnym z prawem działaniem władzy.

 

Innym problemem jest zbyt krótki – bo tylko roczny - termin przedawnienia roszczeń o odszkodowanie za niesłuszne skazanie, aresztowanie lub zatrzymanie. Narusza to standardy konstytucyjne, zwłaszcza art. 77 ust. 1 w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji; a także z art. 64 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

 

Według RPO trzyletni termin przedawnienia tych roszczeń - obowiązujący od 1 lipca 2015 r. do 14 kwietnia 2016 r. – zapewniał realną możliwość korzystania z prawa do wyrównania szkody.

 

 

 

MS

RPO

foto: Pixabay

 

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY