MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  niedziela 15 grudnia 2019r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

microphone 2130806 960 720Przed Sądem Rejonowym dla Miasta Stołecznego Warszawy zapadł dziś wyrok w sprawie Doroty Nygren, dziennikarki Informacyjnej Agencji Radiowej, która pozwała Polskie Radio, zarzucając dyskryminację w zatrudnieniu. Sąd uznał, że Polskie Radio naruszyło zasady równego traktowania wobec dziennikarki

 

W ustnym uzasadnieniu sąd wskazał, że odsunięcie Doroty Nygren od przygotowywania materiałów i przeniesienie jej do działu archiwizacji stanowiło dyskryminację z uwagi na konsekwentne stosowanie przez nią zasad rzetelności i etosu dziennikarskiego. Przewodniczący składu sędziowskiego przedstawił zdanie odrębne. Wyrok jest nieprawomocny.

 

Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyła w sprawię opinię przyjaciela sądu.

 

Standardy etyki dziennikarskiej i przeniesienie do działu archiwizacji

Sprawa rozpoczęła się we wrześniu 2017 r., kiedy redagując materiał prasowy o znieważeniu i próbie obrabowania księdza w lokalnym kościele we Włoszech, Dorota Nygren nie podała w tekście narodowości sprawcy (mężczyzna był Marokańczykiem).

 

W rozmowie z przełożonymi, którzy wezwali ją do wyjaśnienia takiej decyzji, dziennikarka wskazała, że informacja o narodowości nie była istotna w tych okolicznościach. Odwołała się jednocześnie do dziennikarskich zasad etyki i standardów, z których wynika, że cechy takie jak przynależność narodowa czy etniczna powinny być podawane w mediach wtedy, gdy mają znaczenie dla opisywanej sprawy. Dziennikarka wyjaśniła, że przekazywanie takich informacji, gdy okoliczności zdarzenia nie mają żadnego związku z tymi cechami, może prowadzić do stygmatyzacji grup, do których przynależy sprawca.

 

W czasie kolejnej rozmowy przełożeni nakazali dziennikarce podawać informację o narodowości w każdym materiale dotyczącym przestępstw. Dorota Nygren odmówiła, powołując się na standardy dziennikarskie, wskazując że nie w każdym przypadku jest to zasadne i niekiedy może to prowadzić do stygmatyzacji. W związku ze swoją postawą, dziennikarka została odsunięta od redagowania materiałów i przeniesiona do działu archiwizacji. Stanowisko to cieszy się w zawodzie mniejszym prestiżem oraz wiąże się z niższym wynagrodzeniem.

 

Pozew o dyskryminację

W marcu 2018 r. Dorota Nygren złożyła pozew przeciwko Polskiemu Radiu. Dziennikarkę reprezentują pro bono: prezeska Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, radca prawny Karolina Kędziora oraz adwokat Weronika Papucewicz z kancelarii DLA Piper. W pozwie zarzucono Polskiemu Radiu tzw. dyskryminację przez asocjację ze względu na narodowość (gorsze traktowanie z uwagi na narodowość mężczyzny opisanego w materiale prasowym). Do sprawy przystąpiło również Towarzystwo Dziennikarskie oraz Fundacja Ośrodek Kontroli Obywatelskiej OKO.

 

Wyrok i zdanie odrębne

8 listopada 2019 r. sąd uznał, że doszło do naruszenia zasady nierównego traktowania oraz zasądził odszkodowanie za dyskryminację oraz wyrównanie obniżonego wynagrodzenia. W ustnym uzasadnieniu sąd podkreślił, że linia programowa i interes redakcji muszą ustąpić, jeżeli wymagają tego zasady staranności dziennikarskiej. Jednocześnie sąd ocenił, że Dorota Nygren wypełniała normy wymagane od dziennikarzy, a do dyskryminacji doszło właśnie ze względu na konsekwentne stosownie przez nią zasad rzetelności i etosu dziennikarskiego.

 

Przewodniczący składu sędziowskiego złożył zdanie odrębne co do całości wyroku, wskazując m.in., że Informacyjna Agencja Radiowa ma charakter odmienny od pozostałych mediów, a także że w momencie zaistnienia sporu dziennikarki z przełożonymi, Prawo prasowe wciąż przewidywało obowiązek wypełniania przez dziennikarzy linii programowej ich redakcji.

 

Opinia HFPC

„W naszej opinii przyjaciela sądu podkreśliliśmy, że dziennikarze powinni mieć możliwość wykonywania zawodu bez nieuzasadnionej ingerencji w przekazywane treści” – mówi Weronika Bilińska, prawniczka HFPC.

 

„Dziennikarze powinni mieć możliwość odmowy wykonania polecenia, jeżeli oczekuje się od nich przygotowania materiałów sprzecznych z zasadami etyki dziennikarskiej” – zaznacza Konrad Siemaszko, prawnik HFPC. „Dotyczy to wszystkich dziennikarzy, ale jest szczególnie ważne w przypadku mediów publicznych. Mają ono ustawowy obowiązek realizacji misji publicznej, a jednocześnie instytucjonalne gwarancje niezależności mediów publicznych zostały zdecydowanie osłabione w wyniku reform z 2016 r.” – dodaje.

 

Sprawa jest prowadzona w ramach grantu Media Legal Defence Initiative, oferującego pomoc prawną dla dziennikarzy i blogerów.

 

 

 

LS

HFPC

foto: Pixabay

 

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY