MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  sobota 4 kwietnia 2020r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

scandal 230906 340INTERWENCJA

Małżonkowie Małgorzata i Jan M. mają gospodarstwo rolne koło Jędrzejowa (woj. świętokrzyskie). Kilka lat temu padli ofiarami oszustwa. Sprzedali 750 sztuk trzody chlewnej, większość pieniędzy z tej sprzedaży jednak do nich nie dotarła. Jak twierdzą, ktoś założył na nich konto bankowe, na które zostały przelane środki ze sprzedaży trzody. Sprawcy zostali ustaleni, trwają procesy karne

 

Przypomnienie

Sytuacja ta spowodowała, że rolnicy popadli w kłopoty finansowe. Komornik sądowy z Jędrzejowa licytuje ich majątek nieruchomy. Kilkuhektarowa działka została sprzedana podczas licytacji. Do przybicia jednak nie doszło, gdyż były spore zastrzeżenia do wyceny nieruchomości. Pan Jan poważnie w tamtym czasie zachorował, konieczna była transplantacja serca.

 

Przed operacją wystąpił do sądu w Jędrzejowie o przyznanie mu pełnomocnika z urzędu. Pismo napisał w osobie pojedynczej, pod nim podpisała się także pani Małgorzata, popierając ten wniosek. Pan Jan poinformował także sąd, iż idzie na operację i poprosił, aby do czasu jej zakończenia sprawa została zawieszona.

 

I nastąpiła głucha cisza sądowa, ale jak się okazało, tylko dla małżonków M. Kilka miesięcy temu zobaczyli bowiem na swojej działce tabliczkę informującą o chęci sprzedaży nieruchomości. Co ciekawe, cena sprzedaży była wielokrotnie wyższa, niż ta podczas licytacji.

 

Jak szybko ustalili w jędrzejowskim sądzie, doszło do przybicia i przesądzenia własności ich nieruchomości. Ponoć reprezentował ich pełnomocnik z urzędu. Pani Małgorzata napisała do sądu, aby przysłał jej wszystkie pisma w sprawie i przywrócił terminy do ich zaskarżenia. Sądy obu instancji odmówiły, argumentując, że miała pełnomocnika.

 

Ustalenia redakcji

27 listopada 2017r. I Wydział Cywilny w Jędrzejowie wydał zarządzenie w sprawie zwrócenia się do Okręgowej Rady Adwokackiej o ustanowienie pełnomocnika z urzędu dla małżonków. Sąd uczynił tak, choć z pisma procesowego z 7 listopada 2017r. jednoznacznie wynikało, że tylko pan Jan wystąpił o ustanowienie pełnomocnika z urzędu.

O zarządzeniu sądu czytelnicy nie zostali powiadomieni, jak również o tym, że jest nowy pełnomocnik.

 

Jak już wspomniałem, wniosek o przywrócenie terminu do zaskarżenia przybicia i przesądzenia własności nieruchomości, oddaliły sądy obu instancji. Z postanowienia Sądu Okręgowego w Kielcach wynika, że zażalenie czytelniczki na oddalenie wniosku o przywrócenie terminu zostało tylko dlatego oddalone, ponieważ była... reprezentowana przez pełnomocnika.

 

Sądy nie zadały sobie trudu zbadania, jak było naprawdę z tym pełnomocnictwem. Nie zbadały, czy małżonkowie obydwoje wystąpili o pełnomocnika z urzędu, czy tylko pan Jan. Sąd mógł poprosić także o wypowiedzenie się pełnomocnika z urzędu, który rzekomo reprezentował czytelniczkę. A szkoda, bo gdyby to uczynił, to wiedziałby, że nawet adwokat był przekonany, że reprezentował tylko pana Jana.

 

Kilka dni temu czytelniczka udała się do owego rzekomego pełnomocnika z urzędu. Zapytała, dlaczego nie powiadomił jej, że jest jej pełnomocnikiem. Usłyszała, że dlatego, że był tylko pełnomocnikiem jej męża. Adwokat wręcz stwierdził: "Nie byłem pani adwokatem, to dlaczego miałem panią poinformować".

Z przekazanego nam przez czytelniczkę stenogramu z rozmowy wynika także, że mecenas B. nie podjął żadnych działań, gdyż nie miał pojęcia, co można w sprawie zrobić. To bardzo dziwne, gdyż sprawa rozbijała się o wycenę nieruchomości, sąd badał wnioski o dodatkowy opis i oszacowanie nieruchomości.

 Cdn.

 

 

 

JW

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY