MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  czwartek 27 lutego 2020r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

question mark 2123966 1280W ramach programów resocjalizacyjnych młodzi obywatele Niemiec trafiają do polskich rodzinach zastępczych - zarejestrowanych jako podmioty gospodarcze. Żaden polski organ nie nadzoruje jednak sposobu opieki, co budzi wątpliwości RPO z punktu widzenia ochrony praw tych dzieci

 

 

Jedno z Powiatowych Centrum Pomocy Rodzinie z zachodniej Polski zwróciło się do Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie firmy umieszczającej małoletnich obywateli Niemiec w rodzinach polskich, które sprawują nad nimi opiekę, w tym – edukacyjną, choć dzieci te nie podlegają polskiemu obowiązkowi szkolnemu.

 

Polskie władze znają problem od pewnego czasu. W 2016 r. Rzecznik Praw Dziecka wystąpił w tej sprawie do MEN, a ten zwrócił się do niemieckiego odpowiednika o kontakt. W grudniu 2019 r. RPO zwrócił się w tej sprawie do Michała Wójcika, sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

 

Odpowiedź MS

Także min. Wójcik pisze, że jego resort sprawę zna: - Ministerstwo Sprawiedliwości po otrzymaniu pierwszych informacji zwróciło się do urzędów wojewódzkich w całym kraju celem ustalenia skali tego zjawiska – odpisał. Ustalono, że najczęściej działo się to w woj. pomorskim, warmińsko-mazurskim i łódzkim.

 

Umieszczenia były dokonywane na podstawie umów cywilnoprawnych między niemieckimi rodzicami a osobami, organizacjami lub instytucjami, które wyrażają chęć udzielenia pomocy w wychowaniu dziecka. Dużą pomoc organizacyjną w znalezieniu osoby lub instytucji podejmującej się wychowania dziecka udzielały Jugendamty (instytucje do spraw zarządzania młodzieżą o statusie urzędu).

 

Okazało się, że rzeczywiście umieszczanie małoletnich w rodzinach w Polsce i proces resocjalizacji pozostawał poza kontrolą polskich władz. Nieletni nie byli objęci powszechnym systemem edukacji i nie zawsze mieli (jako cudzoziemcy) zgody na pobyt w Polsce.

 

Michał Wójcik poruszył ten problem w marcu 2017 r. w rozmowie z federalnym ministrem rodziny, seniorów, kobiet i młodzieży Ralphem Kleindiekem. W oficjalnej niemieckiej odpowiedzi z 20 listopada 2017 r. min. Kleindiek przyznał, że tego rodzaju umieszczanie jest sprzeczne z polskim i niemieckim prawem, jednakże nie przedstawił propozycji rozwiązania tej kwestii.

 

W lutym 2018 r. MS zwróciło się do urzędów wojewódzkich, aby o takich umieszczeniach informowały sądy rodzinne. Pozwoliłoby to na wszczęcie postępowania opiekuńczego przez polski sąd, jako właściwy ze względu na miejsce pobytu małoletniego.

 

Także w lutym 2018 r. Michał Wójcik napisał do MEN i MRPiPS z sugestią rozwiązania problemu przy pomocy polskich sądów rodzinnych. Tylko one są bowiem właściwe do zbadania przypadków umieszczenia małoletniego Niemca w Polsce, w tym – powodów i podstawy każdego takiego faktu, uprawnień osoby, która sprawuje pieczę nad małoletnim i jego warunków socjalnych.

 

Po zmianie polskiego Kodeksu postępowania cywilnego i ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, która weszła w życie 27 sierpnia 2018 r., zaczęła obowiązywać procedura, zgodnie z którą warunkiem umieszczenia dziecka z zagranicy w polskiej rodzinie zastępczej jest zgoda polskiego sądu, którą poprzedza odpowiednia konsultacja.

 

Jugendamty kierują teraz do polskich sądów wnioski o umieszczanie niemieckich dzieci w polskich rodzinach zastępczych, a po oddaleniu wniosku przez sąd ponawiają go, prawdopodobnie licząc na odmienne rozstrzygnięcie sądu. Do resortu sprawiedliwości docierają również sygnały, że Jugendamty pomijają drogę sądową i umieszczają małoletnich obywateli swojego kraju w polskich rodzinach zastępczych, funkcjonujących jako zarejestrowane podmioty gospodarcze. Kolejną praktyką Jugendamtów stanowi szukanie polskich korzeni małoletniego.

 

- Ministerstwo Sprawiedliwości w dalszym ciągu monitoruje poruszoną w wystąpieniu problematykę, a w wypadku uzyskania informacji o nieprawidłowościach w tym zakresie, będzie podejmować działania w ramach posiadanych kompetencji – podsumował Michał Wójcik.

 

 

 

LS

RPO

foto: PIxabay

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY