MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  czwartek 18 października 2018r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

money 1721976 340W wystąpieniu z 28 listopada 2018 r., skierowanym do Ministra Sprawiedliwości, Rzecznik Praw Obywatelskich poruszył problem nieskutecznej ochrony małżonka dłużnika w przypadku egzekucji ze wspólnego rachunku bankowego (dłużnika i jego małżonka)

 

Bardzo często małżonkowie posiadają wspólny rachunek bankowy, na którym gromadzą środki finansowe. Zdarza się jednak, że na wspólnym koncie bankowym małżonków znajdują się pieniądze, które należą tylko do jednego z nich (stanowią tzw. majątek osobisty żony lub męża), np. pochodzą ze spadku czy darowizny, którą otrzymał tylko jeden z małżonków.

 

Tymczasem art. 891(2) § 1 kodeksu postępowania cywilnego wprowadza zasadę, że na podstawie tytułu wykonawczego (wyroku, nakazu zapłaty) wystawionego przeciwko dłużnikowi pozostającemu w związku małżeńskim można prowadzić egzekucję z rachunku wspólnego dłużnika i jego małżonka. Zatem komornik może prowadzić egzekucję ze wspólnego rachunku bankowego nawet wówczas, gdy dłużnikiem jest wyłącznie jeden z małżonków, a drugi nie odpowiada za jego długi. W takiej sytuacji, komornik może pobrać z konta pieniądze należące np. wyłącznie do żony na poczet długu męża – pomimo, że żona nie odpowiada za jego dług.

 

Regulacja ta jest uzasadniona tym, że w realiach dzisiejszego obrotu gospodarczego standardem pozostaje gromadzenie środków na rachunku bankowym, w przypadku małżonków – często wspólnym, tak więc przywołana regulacja zapewnia efektywność egzekucji prowadzonej przeciwko dłużnikowi. Zwykle bowiem to właśnie na koncie bankowym dłużnik gromadzi posiadane aktywa majątkowe.

 

Jednocześnie art. 891(2) § 2 kodeksu postępowania cywilnego przewiduje pewną ochronę małżonka dłużnika: otóż małżonek, który nie odpowiada za długi drugiego małżonka, może wnieść powództwo o zwolnienie od egzekucji tych środków finansowych pobranych z kona bankowego przez komornika, które należą wyłącznie do niego.

Jednak obrona małżonka dłużnika często okazuje się nieskuteczna. Zgodnie bowiem z art. 22 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji, komornik ma obowiązek w terminie 4 dni przekazać wierzycielowi uzyskane pieniądze, a jeżeli dopuści do opóźnienia, jest obowiązany zapłacić uprawnionemu odsetki ustawowe za opóźnienie od kwot otrzymanych i nierozliczonych w terminie.

 

Z uwagi na wymóg niezwłocznego przekazania pieniędzy na rzecz wierzyciela, powództwo o zwolnienie pieniędzy spod egzekucji okazuje się środkiem nieskutecznym i iluzorycznym. O ile bowiem komornik postępuje zgodnie z art. 22 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, czyli przekazuje wierzycielowi środki w ciągu 4 dni od ich otrzymania, to nie jest możliwe, aby w tym czasie małżonek wniósł pozew, a sąd rozstrzygnął o zwolnieniu od egzekucji określonych kwot.

 

W wystąpieniu skierowanym do Ministra Sprawiedliwości Rzecznik proponował, aby w przypadku egzekucji z rachunku bankowego wprowadzić rozwiązanie podobne do tego, jakie obowiązuje w przypadku zajęcia przez komornika gotówki: zgodnie z art. 852 § 2 kpc komornik powinien złożyć zajęte pieniądze na rachunek depozytowy Ministra Finansów wówczas, gdy zgłoszono zarzut, że osobie trzeciej przysługuje do zajętych pieniędzy prawo stanowiące przeszkodę do wydania ich wierzycielowi. Pieniądze przekazywane są wierzycielowi dopiero wówczas, gdy tak postanowi sąd.

 

W odpowiedzi z 3 stycznia 2018 r. Marcin Warchoł, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, przekazał Rzecznikowi informację o planowanej zmianie ustawy o komornikach sądowych i egzekucji oraz kodeksu postępowania cywilnego.

 

Zgodnie z projektowaną regulacją, bank ma przekazywać pieniądze komornikowi z rachunku bankowego po upływie 7 dni od zajęcia konta. Natomiast komornik powinien przekazać pieniądze wierzycielowi w ciągu 14 dni od ich otrzymania. A zatem pieniądze z zajętego konta bankowego zostaną przekazane wierzycielowi po upływie około trzech tygodni od zajęcia konta bankowego. Zdaniem Ministra Sprawiedliwości jest to termin wystarczający, aby małżonek dłużnika, którego pieniądze zostały zabrane z konta bankowego, wystąpił z powództwem do sądu i uzyskał zabezpieczenie roszczenia w postaci zakazu wypłaty jego pieniędzy wierzycielowi.

 

Rzecznik Praw Obywatelskich przeanalizuje, czy trzytygodniowy termin dla przekazania pieniędzy wierzycielowi, zapowiadany w piśmie Ministerstwa Sprawiedliwości, jest terminem wystarczającym dla podjęcia skutecznej ochrony przez małżonka dłużnika.

 

 

 

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY