MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  czwartek 16 lipca 2020r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

question mark 460868 340Tak wynika z uchwały podjętej przez Sąd Najwyższy, przy udziale Rzecznika Praw Obywatelskich. Spór dotyczył tego, czy po ogłoszeniu upadłości likwidacyjnej syndykowi przysługiwało roszczenie względem członków kas o pokrycie straty w podwójnej wysokości wpłaconych udziałów, w sytuacji gdy Walne Zgromadzenie Kasy nie podjęło uchwały o sposobie pokrycia straty jeszcze przed ogłoszeniem upadłości

 

Rzecznik zdecydował się przyłączyć do postępowania przed Sądem Najwyższym z uwagi wiele skarg obywateli – członków Kasy, które wpływały do Biura RPO. Ich autorami były głównie osoby starsze, emeryci, którzy nie byli w stanie zorganizować sobie profesjonalnej pomocy prawnej. W ich przekonaniu działania podejmowane przez syndyka były próbą przerzucania na nich odpowiedzialności za upadłość Kasy.

 

Argumentacja Rzecznika

W ocenie Rzecznika instrument w postaci dodatkowej odpowiedzialności członków Kasy za jej straty bilansowe został przez syndyka wykorzystany wbrew jego ustawowemu celowi – tj. do zwiększenia poziomu spłaty wierzycieli a nie do wzmocnienia kapitałowego Kasy. Pokrywanie straty już po ogłoszeniu upadłości likwidacyjnej nie ma bowiem podstaw ekonomicznych, ponieważ nie gwarantuje już kontynuacji jej działania i uchronienia kasy przed upadłością czy likwidacją.

 

Zadaniem syndyka jest optymalne wykorzystanie majątku upadłego do zaspokojenia wierzycieli, jednakże nie powinno to otwierać drogi do podejmowania przez syndyka działań aby samodzielnie „wykreować” roszczenie względem członków Kasy. Stoi to w sprzeczności z zasadą sprawiedliwości społecznej oraz mogłoby doprowadzić do konsekwencji nie dających nie zaakceptować na gruncie aksjologicznym.

 

Członek SKOK konsumentem?

W postępowaniu przed Sądem Najwyższym Rzecznik przedstawił również pogląd, że w stosunkach wewnętrznych (w zakresie odpowiedzialności za straty kasy) członek kasy jest quasi konsumentem, dlatego powinien korzystać ze szczególnej ochrony przewidzianej w art.76 Konstytucji RP.

 

Rozwiązania ustawowe dotyczące kas coraz silniej lokują je w kategorii podmiotów gospodarczych prowadzących zwykłą komercyjną działalność depozytowo-kredytową, a praktyka działania kas dowodzi, że rozluźnieniu ulegają wymagane ustawowo więzi społeczne między członkami kas. Wszystko to systematycznie upodabnia kasy do banków i pozbawia je cech typowych dla unii kredytowych.

 

Sytuacja członków kas nie mających zasadniczo większego wpływu na sposób zarządzania kasami zbliżona jest zatem bardziej do sytuacji klientów banków niż członków unii kredytowych – organizacji, których istotą była idea samopomocy finansowej. Z tego względu Rzecznik uznał, że przy interpretacji przepisu art. 26 ust. 3 ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo – kredytowych należy zastosować wykładnię prokonstytucyjną.

 

Uchwała Sądu Najwyższego

W ustnych motywach swojego rozstrzygnięcia, Sąd wskazał, że roszczeniu syndyka, opartego na przepisie art. 26 ust. 3 ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo - kredytowych, sprzeciwia się wykładnia literalna, systemowa, funkcjonalna i historyczna. Przepis ten reguluje stosunki wewnętrzne między kasą a jej członkami i dotyczy zwykłej działalności kasy, nie może być zatem wykorzystywany przez syndyka już po ogłoszeniu upadłości. Regulacja ta nie może być podstawą roszczenia in abstracto.

 

Za takim rozumieniem tej normy przemawia również wykładnia prokonstytucyjna. Z nieprecyzyjnego „szczątkowego” przepisu, nie można wyprowadzać tak daleko idących wniosków i uznawać go za źródło roszczenia. Stałoby to w sprzeczności z zasadą zaufania do stanowionego przez państwo prawa.

 

Sąd zauważył również, że art. 26 ust. 3 ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo – kredytowych nie może być wykładany niezgodnie z jego celem, którym jest wzmocnienie kapitałowe kasy w czasie jej normalnej działalności. Brak zatem było podstaw prawnych do wzywania przez syndyka członków kasy do pokrycia jej straty bilansowej już po ogłoszeniu upadłości.

 

Jakie są konsekwencje uchwały?

Pogląd prawny wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego wiąże sąd w tej konkretnej sprawie. Sądy niższych instancji mogą więc w innych rozpatrywanych przez siebie sprawach przyjąć odmienną interpretację przepisu. Ryzykują wówczas, to, że ich wyrok może być w toku dalszego postępowania uchylony.

 

Należy zatem przypuszczać, że sądy, z uwagi na „siłę autorytetu” Sądu Najwyższego będą przeważnie powstrzymywać się od przyjmowania odmiennej interpretacji niekorzystnej dla członków spółdzielczych kas oszczędnościowo – kredytowych.

 

 

Z uchwały podjętej 12 grudnia 2019 r., sygn. akt III CZP 42/19, wynika, że:

„W sytuacji niepodjęcia, przed ogłoszeniem upadłości spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej, przez walne zgromadzenie uchwały w sprawie sposobu pokrycia straty kasy stosownie do art. 38 § 1 pkt. 4 ustawy z dnia 16 września 1982 roku – Prawo spółdzielcze, syndykowi masy upadłości kasy nie przysługuje roszczenie wobec członków kasy o pokrycie straty bilansowej kasy na podstawie postanowień statutu uchwalonego w trybie art. 26 ust. 3 ustawy z dnia 5 listopada 2009 roku o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, przewidującego podwyższoną odpowiedzialność członków za straty powstałe w kasie do podwójnej wysokości wpłaconych udziałów”.

 

 

 

LS

RPO

foto: Pixabay

 

 

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY