MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  poniedziałek 23 maja 2022r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

Ewa Szemraj twierdzi, że dawny pracodawca, wbrew prawu, zwolnił ją, gdy była na zwolnieniu lekarskim. O swoje prawa chciała walczyć w sądzie. Zamiast tego, walczy z adwokatem, który ją reprezentował. Paweł G. w jej sprawie nie zdążył złożyć nawet pozwu w terminie i kobieta straciła szansę na sprawiedliwość. Sąd ukarał prawnika, ale jego ubezpieczyciel nie chce kobiecie zapłacić za błędy

 

54-letnia Ewa i 57-letni Jan Szemrajowie na co dzień mieszkają w Belgii. Do Polski przyjeżdżają w sprawach sądowych, walcząc o odszkodowanie. Ich problemy mają swój początek w 2011 roku, kiedy pani Ewa została zwolniona z polskiego zakładu pracy.

- Dla pracodawcy było niewygodne, że pracownik za długo choruje i została zwolniona w czasie L4 – tłumaczy Jan Szemraj.

 

Pani Ewa twierdzi, że pracodawca niesłusznie i bezprawnie ją zwolnił. Kobieta zwróciła się do prawnika Pawła G. o pomoc w walce o przywrócenie do pracy i rekompensatę. Za jego usługi zapłaciła 3 tysiące złotych.

- Zapewniał, że mam bardzo silne dokumenty i sprawa jest do wygrania. Okazało się później, że wcale tak nie było. Mecenas nie informował nas o niektórych sytuacjach. Zawsze jakieś miał wytłumaczenie. No, i minęły trzy lata – mówi pani Ewa.

 

 

 

Źródło i więcej:

http://www.interwencja.polsat.pl/Interwencja__Oficjalna_Strona_Internetowa_Programu_INTERWENCJA,5781/Archiwum,5794/News,6271/index.html#1526392

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY