MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  piątek  1 lipca 2022r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

Pan Jerzy nie ma długów. Ma je natomiast firma, w której zostawił swoją łódź do remontu. Asesor komorniczy, zamiast zająć mienie dłużnika, zabrał między innymi jacht pana Jerzego. - Myślałem, że sprawa jest prosta - opowiada mężczyzna, który bezskutecznie próbuje odzyskać swoją własność 

 

Pan Jerzy przed sezonem żeglarskim oddał swój jacht do remontu jednej z giżyckich firm. Gdy na jej teren wszedł komornik, by zająć mienie za długi, zabrał dwie łodzie klientów, w tym tę należącą do pana Jerzego. Mężczyzna sprawę zgłosił na Kontakt24. 

 

- Komornik powinien sam powiedzieć: przepraszam, pomyliłem się. I to wszystko - mówi pan Jerzy. - Myślałem, że ta sprawa jest prosta. Po prostu przychodzę z dowodem rejestracyjnym - dodaje. Opowiada, że komornika nie przekonała przedstawiona jako dowód lista ponad 70 osób - nie tylko z Polski, ale również z Australii i USA - które mogą potwierdzić, że łódź należy do niego. Nie pomogło też potwierdzenie ze strony dwóch firm, które wcześniej remontowały jacht. 

 

 

 

Źródło i więcej:

http://www.tvn24.pl/komornik-zabral-jacht-chociaz-wlasciciel-nie-mial-dlugow,671441,s.html

 

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY