MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  środa 12 grudnia 2018r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

- Polska stoi dziś na rozdrożu. Choć zrobiła kilka kroków w stronę systemu, który określa się mianem konkurencyjnego autorytaryzmu, to nic jeszcze nie jest przesądzone. Proces zmian się nie zakończył. Zmiany instytucjonalne mogą się zatrzymać, a opór społeczny przyniesie pozytywne efekty – powiedział RPO Adam Bodnar w wykładzie w Centrum Studiów Europejskich na Uniwersytecie Harvarda w Cambridge, USA

 

Wykład został zorganizowany w ramach „August Zaleski Memorial Series” na zaproszenie prof. Grzegorza Ekierta. The August Zaleski Memorial Lecture odbywa się od 1983, a wygłosili go m.in. Bronisław Geremek, Radosław Sikorski, Leszek Balcerowicz, Adam Michnik, Anne Applebaum i Andrzej Rzepliński.

 

Wykład odbywa się w ramach dorocznej konferencji o przyszłości Europy. Zabierali w niej głos m.in. Karen Donfried, Carl Bildt, Elizabeth Sherwood Randall, Ash Carter, Pierre Moscovici, Mario Monti, Louise Richardson, Joseph Nye, Jutta Allmendinger, Graham Allison, Angela Stent i Daniel Gros.

 

Swój wykład Adam Bodnar ilustrował słynnym zdjęciem Chrisa Niedenthala, pokazującym ludzi ze świecami pod Sądem Najwyższym. Na jego fasadzie wyświetlany był napis „To jest nasz sąd”.

 

- Polska nie jest kolejnym krajem, który odchodzi od wartości liberalnych – tłumaczył zebranym polski rzecznik praw obywatelskich. – Polska jest miejscem, gdzie ludzie wspólnie szukają skutecznych metod oporu wobec populizmowi. Gdzie społeczeństwo obywatelskie reaguje na nowe wyzwania. Gdzie Konstytucja przestaje być pozycją z półek bibliotecznych, a staje się żywym narzędziem i wartością samą w sobie. - Uczymy się razem konstytucyjnego patriotyzmu – powiedział, przypominając słowa Sławomira Sierakowskiego.

 

Adam Bodnar podkreślał też, że wyjątkowe znaczenie Polski wynika z jej roli dla Unii Europejskiej, dla jej procedur w obronie praworządności.

 

W stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości RPO przypomniał zebranym polskie tradycje konstytucyjne. Że Konstytucja 3 maja była drugą na świecie po amerykańskiej i opierała się na tych samych tradycjach Rousseau, Monteskiusza i Locke’a. Przypomniał zabory i straszliwe doświadczenie II wojny światowej. Mówił o tym, jak Polska czerpała z tradycji amerykańskiego konstytucjonalizmu po 1989 r.

 

Mówił zebranym, że być może jedno pokolenie to za mało, by wartości obywatelskie i demokratycznie odpowiednio głęboko zakorzeniły się w społeczeństwie. Dlatego dziś musimy odrabiać tę bolesną lekcję, gdy chwieją się podstawy niezależnych instytucji, a ludzie nie stają w ich obronie.

 

Opisywał swoje doświadczenie ze spotkań ze współobywatelami w ramach spotkań regionalnych RPO. Mówił o rosnącym doświadczeniu bycia „obcym we własnym kraju”. To wszystko – tłumaczył – może być podstawą do procesów politycznych, których dziś jesteśmy świadkami.

Jednak – mówił dalej RPO – jeśli popatrzeć na problem w szerszym kontekście, to symboliczne protesty w obronie sądów w 2017 r. idące w parze z pomocą, jaką daje swoim członkom Unia Europejska, mogą wzmocnić demokrację w Polsce i skutecznie uchronić nas przed autorytarnymi zmianami.

 

I – być może tak jak Amerykanie dziś czczą swoją Konstytucję – tak samo i my czcić będziemy naszą Konstytucję z 1997 r.

 

 

 

RPO

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY