MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  sobota 19 października 2019r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

Banki w Polsce kolejny rok z rzędu odnotowały spadek wskaźnika rentowności. Narastające zagrożenia dla sektora bankowego powodują, iż w ocenie już 87% bankowców wystąpienie kryzysu gospodarczego w Europie jest co najmniej prawdopodobne. Z drugiej strony co piąty z Polaków ankietowanych w sierpniu br. postrzega, sektor bankowy jako najbardziej zyskowną i najmniej opodatkowaną gałąź gospodarki – wynika z VI edycji raportu „Polska i Europa – wyzwania i ograniczenia” opublikowanego przez Związek Banków Polskich

 

Jak wskazują wyniki badań przeprowadzonych przez Związek Banków Polskich w opinii Polaków sektor bankowy jest jednym z najbardziej rentownych i najmniej obciążonych pod względem podatków sektorów gospodarki. W rzeczywistości jest wprost przeciwnie – niski wskaźnik rentowności ROE (6,4%) oraz zwiększająca się liczba regulacji i obciążeń w ostatnich latach, uczyniły sektor bankowy w Polsce jednym z najmniej atrakcyjnych z punktu widzenia potencjalnych inwestorów. Tylko w 2018 roku sektor bankowy odprowadził ponad 5,5 mld zł z tytułu podatku CIT i był to wynik prawie o 1,2 mld zł wyższy niż rok wcześniej.


Ponadto, banki odprowadzają do budżetu państwa także dodatkowy tzw. podatek bankowy, który w sumie wyniósł on w zeszłym roku ok. 3,8 mld zł. Oznacza to, że banki są podmiotami najbardziej obciążonym daninami dla państwa. Jednakże, jedynie 4% Polaków trafnie wskazało właśnie sektor bankowy jako najbardziej obciążony podatkami. Według ankietowanych większe podatki płaci przemysł paliwowy (24%), handel (15%) czy energetyka (10%).

 

Jak pokazują przykłady zza granicy siła i stabilność banków bardzo często determinują możliwości rozwoju gospodarczego kraju. Jeśli w okresie dobrej koniunktury gospodarczej, niskiego bezrobocia, rosnących płac oraz dostępności finansowania, stale spada rentowność banków, to powstaje pytanie o sposób działania sektora w czasie spodziewanej zmiany cyklu gospodarczego.

Tymczasem, wśród zagrożeń które mogą mieć wpływ na krajową gospodarkę w przyszłym roku bankowcy wskazują m.in. potencjalne spowolnienie gospodarki niemieckiej czy konsekwencje Brexitu.

 

Prognozy dla gospodarki

Jak wskazują dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), przywoływane w raporcie ZBP, w średnim ujęciu od 2013 r. nie było w Unii Europejskiej kraju, który zamiast rozwoju gospodarczego odnotowałby długotrwałą recesję. Niewątpliwie zjawisko to dotyczyło również polskiej gospodarki, która była jedną z najszybciej rozwijających się na Starym Kontynencie. Ponadto, jak wskazują prognozy krajowa gospodarka w ciągu najbliższych pięciu lat ma rosnąć średnio 3% rocznie, czyli o 0,8 p.p. szybciej niż średnia europejska.

Jednakże mimo, że prognozy są wciąż optymistyczne, to jednak nie w takim stopniu jak pokazują wyniki z minionego okresu. O możliwości wystąpienia kryzysu gospodarczego w Europie z coraz większym przekonaniem mówią zapytani o to kolejny rok z rzędu bankowcy. Według danych ZBP, aż 87% z nich – to aż o 10 p.p. więcej niż przed rokiem - podkreśla, że wystąpienie kryzysu w Unii Europejskiej jest co najmniej prawdopodobne. Wpływ na ewentualne zaburzenia rozwoju będą miały ich zdaniem takie wydarzenia, jak spowolnienie gospodarki niemieckiej (41%), wojna handlowa Stany Zjednoczone-Chiny (22%) czy Brexit (19%).

 

Gospodarka stabilna, ale inflacja rośnie

Z najnowszego raportu ZBP „Polska i Europa – wyzwania i ograniczenia 2019” wynika też, że aż 34% Polaków w ogóle nie odczuwa wzrostu gospodarczego. Równocześnie połowa pytanych ocenia sytuację gospodarczą Polski jako stabilną, choć zdecydowana większość (44%) podkreśla, iż dostrzega pewne zagrożenia dla jej zachwiania. Czynnikiem potęgującym niepewność jest dużo wyższa niż w poprzednich latach inflacja.

Według danych MFW w ciągu ostatnich pięciu lat w Polsce wskaźnik inflacji kształtował się średnio na poziomie 0,5%, podczas gdy w najbliższym pięcioleciu będzie to już 2,1%. Warto jednak zwrócić uwagę, że już obecnie wśród niektórych produktów zmiany cen są niepokojące - obserwowany jest m.in. wyraźny wzrost cen żywności.

 

Zapytani przez ZBP Polacy w sierpniowej ankiecie opinii publicznej o to jaki wzrost cen w ciągu ostatniego roku odczuli najbardziej, w 82% wskazują właśnie na wzrost cen artykułów spożywczych. Co drugi pytany mówi także o wzrastających kosztach paliwa (transportu) oraz rachunków za gaz, prąd czy wodę. Niewątpliwie, dla Polaków inflacja staje się coraz bardziej odczuwalnym zjawiskiem – jedynie 2% badanych odpowiedziało, iż nie odczuwa wzrostu cen.

 

 

ZBP

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY