MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  piątek  1 lipca 2022r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

Niejasna klauzula dotycząca spreadu, niejednoznaczne warunki zmiennego oprocentowania. Tak się z konsumentem nie postępuje - uznał wrocławski sąd, nakazując Santander Consumer Bankowi oddać konsumentce ponad 54 tys. zł

 

Było tak: w 2005 roku kobieta zaciągnęła kredyt hipoteczny denominowany we frankach szwajcarskich na nieco ponad 300 tys. zł w Santander Consumer Banku. Po dziesięciu latach spłaty kredytu uświadomiła sobie, że klauzule o waloryzacji i zmiennym oprocentowaniu dają bankowi pełną swobodę w dyktowaniu warunków i sprawiają, że zarabia on nie tylko na udzieleniu kredytu, ale również na spreadzie. Wyliczyła, że w ciągu dziesięciu lat to dodatkowo 49 tys. zł.

Do tego doszły pieniądze za ubezpieczenie, które w rzeczywistości niczego nie zabezpieczało, czy absurdalne koszty windykacji, gdy choć minimalnie spóźniła się z zapłatą. W zeszłym roku zażądała zwrotu "przepłaconych" 54 tys. zł.

 

Bank nadużył pozycji

Bank przekonywał, że proces w ogóle nie powinien mieć miejsca, a jego prawnik argumentował, że wszystkie zapisy zostały omówione z konsumentką. Tymczasem sąd ustalił, że jedyną rzeczą, na którą miała wpływ, było złożenie wniosku kredytowego. Po roku procesu sąd uwzględnił powództwo kobiety w całości, a w uzasadnieniu powtarzał, że bank rażąco naruszył swoją silniejszą pozycję.

 

 

 

Źródło i więcej:

http://wyborcza.biz/biznes/1,147875,20584447,sad-nakazal-bankowi-zwrot-spreadu-az-54-tys-zl.html

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY