Dziś ani banki nie czują się w obowiązku, by wziąć na siebie różnice kursowe i wzrost zadłużenia frankowych klientów, ani klienci nie mają ochoty akceptować "spuchnięcia" ich kredytów. Czy więc są szanse na systemowe i polubowne rozwiązanie sporu? Oto kilka pomysłów

 

Coraz więcej jest chętnych do tego, by zachęcać banki do dobrowolnego rozwiązywania problemu kredytów frankowych. Chciałby zachęcać prezydent Andrzej Duda (bo ustawa mu nie wyszła), chciałby Narodowy Bank Polski z Komisją Nadzoru Finansowego (zwiększając bankom "frankowym" wymogi kapitałowe), chciałby zachęcać też minister finansów (zastanawia się nad wyższym podatkiem bankowym "od franków").

 

 

 

Źródło i więcej:

http://wyborcza.biz/biznes/1,147879,21229039,samcik-niebanalnie-radzi-jak-doprowadzic-do-ugod-frankowiczow.html