MISZMASZ TWOJA GAZETA

PORTAL DLA DŁUŻNIKÓW, WIERZYCIELI, KOMORNIKÓW, SĘDZIÓW I PRAWNIKÓW
Dziś jest:  sobota 26 września 2020r.

PRZEGLĄD PRASY

  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar
  • Miszmasz - Czarny Piar

Dotychczasowe czynności z udziałem świadków, w tym sędziego Łukasza Piebiaka, nie dostarczyły podstaw do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i przedstawienia zarzutów dyscyplinarnych. Tak sędziowski rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab odpowiedział RPO na pytania o sprawę oczerniania sędziów przez pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości. Synteza dotychczas zgromadzonych dowodów nie potwierdziła tezy wyrażanej w mediach o próbie medialnego zdyskredytowania sędziego Krystiana Markiewicza – napisał Piotr Schab. Dodał, że jeśli RPO dysponuje nieznanymi mu dowodami w sprawie, to prosi o ich zaprezentowanie

 

Chodzi o ujawnioną latem przez Onet.pl sprawę farmy trolli w Ministerstwie Sprawiedliwości czyli o zorganizowany proceder szkalowania w mediach społecznościowych sędziów nieprzychylnych rządowej reformie wymiaru sprawiedliwości. Sprawa zakończyła się na razie dymisją wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka i utratą stanowisk i delegacji kilku sędziów zatrudnionych w resorcie i KRS.

Jak wynika z ujawnionych w mediach informacji, konkretni pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości, w tym delegowani tam sędziowie, typowali do ataków konktrenych sędziów i przekazywali te sugestie do zaprzyjaźnionych dziennikarzy i innych osób prowadzących konta w mediach społecznościowych. Osoby te następnie rozsiewały w sieci paszkwile na temat sędziów, których wskazał resort, korzystając przy tym z danych o życiu prywatnym, które Ministerstwo grmadzi w teczkach osobowych sędziów.

 

W komunikacie z 25 października 2019 r. Piotr Schab poinformował, że dotychczasowe czynności procesowe z udziałem przesłuchanych świadków, w tym sędziego Łukasza Piebiaka, byłego podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, nie dostarczyły faktycznych i prawnych podstaw do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i przedstawienia zarzutów dyscyplinarnych.

 

W związku z tym RPO w listopadzie 2019 r. poprosił o wskazanie powodów, które sprawiły, że Piotr Schab uznał, iż nie nadal zachodzą podstawy do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów wymienionych w publikacjach medialnych.

 

W odpowiedzi z 9 stycznia 2019 r. Piotr Schab podtrzymał swą informację z 25 października 2019 r. - W trakcie prowadzenia wstępnych czynności wyjaśniających Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych dążył do ustalenia, czy doszło do wyczerpania znamion deliktu dyscyplinarnego z art. 107 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych, polegającego na uchybieniu przez sędziów godności urzędu, w tym czy ziściły się przesłanki do uznania, że doszło do próby medialnego zdyskredytowania Prezesa Stowarzyszenia Sędziów Polskich „lustitia" sędziego Krystiana Markiewicza –napisał Piotr Schab.

 

Istotą wstępnych czynności wyjaśniających było przesłuchanie szeregu świadków. W efekcie tak przeprowadzonego badania pozostaję na stanowisku, że na obecnym etapie postępowania przedstawienie zarzutów dyscyplinarnych nie znajduje oparcia w zgromadzonym i ocenionym następnie przeze mnie materiale dowodowym.

 

Synteza dotychczas zgromadzonych w sprawie dowodów, dokonana przez pryzmat obowiązującej w polskim procesie karnym zasady domniemania niewinności - nakazującej każdą osobę pozostającą w kręgu zainteresowania organów ścigania, podejrzaną po przedstawieniu zarzutów, czy też oskarżoną uznać za niewinną, dopóki wina nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem skazującym, co gwarantuje Konstytucja RP, Kodeks karny i Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka - nie potwierdziła tezy, wyrażonej w środkach masowego przekazu, o próbie medialnego zdyskredytowania sędziego Krystiana Markiewicza.

Pragnę zauważyć, że o ile Pan Rzecznik dysponuje nieznanymi mi dotychczas dowodami, które po obiektywnym zweryfikowaniu ich, będą mogły stanowić podstawę do przeprowadzenia przeze mnie kolejnych czynności wyjaśniających, niezbędnych dla ochrony praw osób pokrzywdzonych, uprzejmie proszę o ich zaprezentowanie, albowiem dotychczas zgromadzony przeze mnie materiał dowodowy nie dał podstaw do odmiennej, niż wskazana na wstępie, oceny materiału dowodowego, a ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie nie zapadło – brzmi konkluzja pisma Piotra Schaba.

 

 

 

RPO

 

 

miszmasz-menu-module

NA SKRÓTY